A wiec zacznijmy

Pomelo 2010.06.25

A wiec zacznijmy od tego co stalo sie z dnia 29 lipca na 30.
29 lipca wstalysmy z samego rana aby ruszyc na dworzec i pojechac do Neumarktu na koncert Tokio Hotel.
Bylysmy na miejscu o godzinie 11.00. Okazalo sie ze to jednak za pozno dostalysmy 9 blok (wszystkich bylo 24) i 3 sektor.
Czekalysmy 8 godzin. Widoki byly dobre. Moglysmy wychwycic kazda mine chlopakow.
W sumie koncert nie roznil sie wiele od innych. Byl na powietrzu, Bill byl w stalym kontakcie z publicznosciai podczas piosenki Freunde Bleiben pokazal brzuch a fanom ukazal sie jego nowy tatuaz: duza gwiazda na prawym biodrze.
W polowie ostatniej piosenki czyli powtorki DDM wybieglysmy z tlumu i zaczelysmy biec w strone dworca. Gdybysmy zostaly dluzej nie zdazylybysmy na pociag, a mialysmy jeszcze w planach isc pod hotel a z tego co wiedzialysmy mieli nocowac nie w Neumarkcie tylko w Nürnberg(miescie w ktorym mieszka jedna z nas oddalonym 15 km od Neumarktu).
Gdy bylysmy na miejscu wybieglysmy z pociagu i odrazu ruszylysmy pod hotel. Na chlopakow czekalo juz ok. 20 fanow i liczba wciaz wzrastala. W koncu dobilo do ok. 50 osob. Byla godzina 21.30. Gdy wybila 24.30. podnioslysmy sie z kraweznikaA wiec zacznijmy od tego co stalo sie z dnia 29 lipca na 30.
29 lipca wstalysmy z samego rana aby ruszyc na dworzec i pojechac do Neumarktu na koncert Tokio Hotel.
Bylysmy na miejscu o godzinie 11.00. Okazalo sie ze to jednak za pozno dostalysmy 9 blok (wszystkich bylo 24) i 3 sektor.
Czekalysmy 8 godzin. Widoki byly dobre. Moglysmy wychwycic kazda mine chlopakow.
W sumie koncert nie roznil sie wiele od innych. Byl na powietrzu, Bill byl w stalym kontakcie z publicznoscia i podczas piosenki Freunde Bleiben pokazal brzuch a fanom ukazal sie jego nowy tatuaz: duza gwiazda na prawym biodrze. Poza tym poraz pierwszy zagrali na zywo piosenke Wir Schließen Uns Ein
W polowie ostatniej piosenki czyli powtorki DDM wybieglysmy z tlumu i zaczelysmy biec w strone dworca. Gdybysmy zostaly dluzej nie zdazylybysmy na pociag, a mialysmy jeszcze w planach isc pod hotel a z tego co wiedzialysmy mieli nocowac nie w Neumarkcie tylko w Nürnberg(miescie w ktorym mieszka jedna z nas oddalonym 15 km od Neumarktu).
Gdy bylysmy na miejscu wybieglysmy z pociagu i odrazu ruszylysmy pod hotel. Na chlopakow czekalo juz ok. 20 fanow i liczba wciaz wzrastala. W koncu dobilo do ok. 50 osob. Byla godzina 21.30. Gdy wybila 24.30. podnioslysmy sie z kraweznika chcac juz isc do domu kiedy nagle zauwazylysmy podjezdzajacy duzy zielony samochod. Zdezorientowane zaczelysmy go ogladac. W pewnej chwili obie wpadlysmy w pisk kiedy w oczy rzucil nam sie widoczny przez przednia szybe TOM KAULITZ.
Wszyscy fani ustawili sie po dwoch stronach wejscia do samochodu. Pierwszy wyszedl Zaki- ochroniarz chlopakow i powiedzial zebysmy w miare porzadnie sie ustawili i bardzo prosil zebysmy nie robili zdjec(my wiemy dlaczego ale to dluga historia).Koles byl przesympatyczny.
Nastepnie otworzyly sie drzwi od samochodu a w nich stanal Tom z markerem i w ciemnych okularach. Najpierw podszedl do nas, poniewaz stalysmy najblizej.
Spytalysmy go kiedy przyjedzie do Polski, lecz w odpowiedzi uslyszalysmy tylko “hehe do Polski tak? hmmm”. Podjarane zaczelysmy ciagnac go za dredy i mowic ze sa CZADOWE a on zaczal sie smiac ^^. Pozniej przepchalysmy sie przez tlum do Billa. Dostalysmy autografy i poszlysmy do domu poniewaz to jakies 200 m od hotelu. Polozylysmy sie spac na jakies 2 h po czym znowu ruszylysmy pod hotel. Czekalysmy od godziny 6 do 14.00. Znowu najpierw wyszli ochroniarze i powiedzieli ze mamy ustawic sie w szeregu to szybciej pojdzie. Nastepnie wyszedl Zaki i znowu prawil nam kazania o tym ze nie wolno robic zdjec. Oczywiscie my sie nie posluchalysmy i gdy tylko wyszli po kryjomu bez lampy cykalysmy foty.
Gdy przechodzili kolo nas uscisnelysmy im rece. Gdy doszli do nas spytalysmy Billa czy moze pokazac nam swoj nowy tatuaz on usmiechnal sie speszony i powiedzial “ok ale tylko kawalek” i lekko uniosl kurtke po czym sie podpisal i poszedl dalej w tym swoim kapelusiku i okularach z chanell na pol twarzy^^. Rozdali jeszcze troche autografow po czym Zaki zabral Billa i wepchnal go do samochodu tak ze wpadl glowa miedzy walizki z ubraniami. Nastepnie zabral Toma. Gdy samochod odjezdzal tylko my dwie za nim bieglysmy krecac filmik. Chlopaki wiele sie roznia od tego co pokazuja w TV i gazetach. Sa milsi, ladniejsi, CHUDSI!Zywe(albo juz nie xD) jakies 43-45 kg wagi! Maja okolo 177-179 cm wzrostu. Nie pachna…No moze Tom proszkiem do prania a od Billa czuc pochodzacy z jego kurtki zapach tworzywa sztucznego^^. Toma kolczyk jest o wiele mniejszy niz na plakatach, zdjeciach, czy w telewizji. A jego dredy sa mocno sfilcowane, rozpuszczone i zakrecone na samych koncowkach i NIE SA BRUDNE. Wlosy Billa sa prawdziwe. Pasemka tez. Tylko te 4 z przodu sa dowiazane.I nie nakreca lokow! To jego naturalne! Piszemy to wszystko bo wlasnie takie pytania sa nam zadawane. Tom nie jest zadnym podrywaczem nie spojrzal jakos szczegolnie na zadna fanke chocby byla niewiadomo jak ladna.Nawet gdy na koncercie jedna z fanek z 1 rzedu zdjela stanik i bujala sie z golym cycem^^ nie spojzal na nia ani razu, nawet przelotem. Oni ignoruja cos takiego.
Blizniaki wszystkich traktuja tak samo dobrze.Acha i Bill nie wyglada jak kobieta. Zapewniamy ze jest 100% chlopakiem o delikatnej urodzie. Nie sa zadnymi pozerami.Sa naturalni.
I sa zwyczajni tak jak wszyscy inni chlopacy w naszym otoczeniu (Moze TYLKO i wylacznie uroda ich troche wyroznia) Dlatego KONCZYMY dzialalnosc tego bloga. Nie bedziemy pisac zmyslonych opowiesci o ludziach ktorzy nie sa zadnymi bogami.Sa NORMALNYMI LUDZMI i za to ich kochamy.

To nie jest tak ze mamy szczescie ze ich spotkalysmy. Zawdzieczamy to wszystko tylko i wylacznie sobie. 24 h bez snu,2 dni bez jedzenia, picia, mycia sie (bleee). Bieganie sprintem do zatracenia tchu po to aby sie nigdzie nie spoznic, przeciskanie sie przez napalone groupies a przede wszystkim wiara w to ze ich zobaczymy.
Takze jak sami widzicie dla chcacego nic trudnego.

Do wszystkich czytelnikow naszego bloga:
Bardzo wam dziekujemy ze przez cala dzialalnosc bloga byliscie z nami.Bardzo prawdopodobne ze bedziemy na nim pisac jeszcze jakies opowiadanie lecz calkowicie zmyslone i na pewno nie o TH. Bedziemy o Was zawsze pamietac.