Moi drodzy prafianie…

Pomelo 2010.02.17

przepraszam Was strasznie..ta notka tez nie bedzie jeszcze taka z tych normalnych moze bardziej w strone organizacyjnej…chce cos robic…stoje w miejscy…ide do szkoly(z racji tego ze moja klasa ma najwiecej lekcii w calej szkole to wracam do domu kolo 16)potem ide spac…wstaje…jem…ogladam tv…ucze sie…ide spac…moje zyciowe problemy na dzien dzisiejszy to co jutro ubrac i kiedy znajde wolna chwile….poprostu masakra…jakos trzeba to zmienic…jestem wlasnie na informatyce…mam jeszcze dwa w-f…co do tej notki to podejrzewam ze ja skasuje…poprostu chcialam miec uczucie ze cos robie wiec zaczelam pisac….dawno juz jest po rozpoczeciu roku szkolnego u mnie tyle sie zmienilo ze nawet jakbym siedziala i pisala notrke przez nstepne 3 dni to bym sie nie wyrobila bo wbrew brakowi czasu duzo sie dzieje…mam zajebista klase….szkole…jest swietnie…za duzo nauki za malo snu i nic tworczego ostatnio nie robie…a powinna…musze zaczac wykorzystywac swoj czas…kochani…mam nadzieje ze jakos vcos wymysle i znowu bedzie tworczo…taka pustka jakos do mnie nie pasuje…love ya:*