Hey! dzięki za te 43 komenty

Pomelo 2010.03.03

Hey! dzięki za te 43 komenty :D No a co u mnie….Hmmm… nic ciekawego jak byłam chora to zaczełam szukać nowych znajomości na gg bo mi się nudziło ;P Aha odrazu mówie… znowu zmieniłam sobie numer gg bo coś znowu mi się wali… a oto on $ 9843657 $ strasznie głupi jest :| ale co ja na to poradze…A więc jak by co to pisać :D A kogo ja ciekawego poznałam…. kilka osób ze szkoły.
Nom… to teraz może coś powiem co się wczoraj stało xD zrobiłam sobie z dziewczynami andrzejki czyli taki BABSKI WIECZÓR :D Było bardzo fajnie ;) o 18.00 przyszła Ada potem Gilek i na końcu Olka. A i oczywiście pierwszą misiała być Kasia, miała mi pomagać ale ta oczywiście położyła się na łóżku i włączyła sobie telewizor :P no wkońcu to jest jej drugi dom :P P tak samo jak i jej dom dla mnie ;P Były wróżby, śmiechy, plotki, obgadywaliśmy kilka osób z naszej klasy i ze szkoły :P P Oczywiście nie obeszło się bez fotek :P fotki były też i przy świecach :D Kaśka udawała dżdżownice a Ada zaczeła się ślizgać po moich panelach :D Ja i Kaśka malowałyśmy Ade. Kaśka też sobie spaliła troche włosów :P i potem śmierdziało mi w całym salonie… :P Olka już miała nas dosyć bo ja zaczełam się śmiać jak Żaba i mówić jak taki Czesio z takiej głupiej bajki “Władcy Móch” :P P No ale było fajnie! Musze lecieć

dlaczego?-najwazniejsze pytanie wszechświata

Pomelo 2010.02.25

kssa…:Doho troszku znowu minelo…doszlam do wnosku ze cos trzeba w koncu zrobic…generalne pozadki..co ja tam bede sie rozwodzic…koniec marudzenia..chyba kazdy ma teraz malo czasu…liceum,znajomi,nauka itd.czas plynie dalej…

a ja sobie zyje…no wlasnie…ja…
co tak wlasciwie oznacza to glupie ja…nie chodzi mi ot kim jestem…tylko dlaczego taka jestem…i co by bylo ….no wlasnie…

wrocimy do poczatkow…od zawsze bylam dziewnym dzieckiem…lubilam wystepowac…wbrew pozorom zalezalo mi na opini innych…i choc wyadawalam sie silna to porpstu chcialam taka byc…chcialam zwrocic na siebie owage…wrecz powiedzialabym ze moze jest to przyczyna kompleksow o ktorych nigdy tak naprawd nie chcialam wiedziec…moze nawet mam taka nadzieje bo lepiej brzmi ze szukalam zainteresowania moja osoba przez kompleksy niz przez ich brak…przejmowalam sie ludzmi…tym co mowili…jak patrzyli…gestami…niedokonczonymi zdaniami…detalami…no wlasne detale…detale tak naprawde zadzily moim zyciem…zwlaszcza te zle detale…zawsze pamietalam o porazkach…instynkt przywodczy…mozliwe…lubilam rywalizowac ale tylko wtedy gdy wygrywalam…pycha??nie wiem…mozliwe…a dlaczego to wszystko??przez rodzine?wychowanie??DNA?spaczona psychike?stereotypy?

cokolwiek by to nie bylo…choc w przeszlosci…odnosi sie tez do terazniejszosci…taka bylam i taka jestem…czy to sie zmieni nie wiem…
najbardziej dziwne…moze nawet zalosne jest to ze chcialam byc oryginalna….moze czulam sie lepsza,moze chcialam sie tak czuc…. a wszytsko sprowadza sie do jednego… nie wazne kiem jestesmy, jak bardzo sie roznimy od innych… jak bardzo chcemy sie roznic… i tak konczymy tak samo… i tak popelniamy wszyscy bledy… i tak nie mamy wplywu na uplyw czasu i zrzadzenia losu…

Moi drodzy prafianie…

Pomelo 2010.02.17

przepraszam Was strasznie..ta notka tez nie bedzie jeszcze taka z tych normalnych moze bardziej w strone organizacyjnej…chce cos robic…stoje w miejscy…ide do szkoly(z racji tego ze moja klasa ma najwiecej lekcii w calej szkole to wracam do domu kolo 16)potem ide spac…wstaje…jem…ogladam tv…ucze sie…ide spac…moje zyciowe problemy na dzien dzisiejszy to co jutro ubrac i kiedy znajde wolna chwile….poprostu masakra…jakos trzeba to zmienic…jestem wlasnie na informatyce…mam jeszcze dwa w-f…co do tej notki to podejrzewam ze ja skasuje…poprostu chcialam miec uczucie ze cos robie wiec zaczelam pisac….dawno juz jest po rozpoczeciu roku szkolnego u mnie tyle sie zmienilo ze nawet jakbym siedziala i pisala notrke przez nstepne 3 dni to bym sie nie wyrobila bo wbrew brakowi czasu duzo sie dzieje…mam zajebista klase….szkole…jest swietnie…za duzo nauki za malo snu i nic tworczego ostatnio nie robie…a powinna…musze zaczac wykorzystywac swoj czas…kochani…mam nadzieje ze jakos vcos wymysle i znowu bedzie tworczo…taka pustka jakos do mnie nie pasuje…love ya:*

mialam tak zajebiste wakacje ze glowa mala

Pomelo 2010.02.10

hm…podsumowujac mialam tak zajebiste wakacje ze glowa mala…wiem wiem co bylo w poprzedniej notce pelna niezdecydowania i tah dalej,ale bedac w Zlotowie doszlam do wniosku,ze te wakacje tez mi cos przyniosly…zdalam sobie sprawae…(nie chce sie przechwalac czy cos bo nie ma czym)ale mam tylu znajmych(po calej polsce porozzucanych i nawet za granica) ze powinnam prowadzic jakis grafik czy cus bo sie nie wyrabiam…do rzeczy…w Zlotowie bawilam sie wysmienicie…nudy jak to nudy ale przynajmniej z fajnymi ludkami(pozdro dla Parowy,Ainsteina,Kamila,Andru,Lipskiego,Bugiego i wszytskich innych)..juz nie moge sie doczekac nastepnych wakacji..ale najpierw czekaja mnie ferie zimowe…i juz pare nastepnych imprez;p
a teraz rzecz bardz wazna…stresujaca itd….szkola…mam fajna klase…bedzie dobrze…narazie dziewczyny sa spoko..a co do chlopakow to tak jakby inna planeta ale mam nadzieje ze niedlugo to sie zmieni(po wycieczce^^) i nie bedzie podzialu plci…zreszta pewniewszytsko siem ulozy w nastepnych dnia…jak sie okazalo do mojego juz znienawidzonego licka chodzi pelno moich znajommychh…no moze nie pelno ale jest ich tylu ze bede miala z kim gadac :D ogolnie spoko ale bardzo sie martwie moimi braka mi jakiejkolwiek wiedzy…szczerze powiedziawszy serio nie wiem co robie w humanie…boje sie najbardziej chemii,angola i tego ze bede musiala czytac przed klasa lub cos bo sie wtedy zaczynam jakac…mam nadzieje ze nie bedzie tak zle…jutro zklasaprawdopodobnie robimy wypad na miasto…:D

dluga przerwa.

Pomelo 2010.01.26

dluga przerwa…nie mam czasu…a moze i go mam…poprostu jakos nie potrafie go zchwytac…i przytrzymac przy sobie…czas wysypuje mi sie z rak…nieuchwytny

hm jestem w XX niestety…moze i stety…sie okaze…Kira urodzila serdeczne pozdrowionka dla niej i Julki^^..koncza sie wakacje…wakacje wlasciwie przespane…(malo spalam wiecej imprezowalam)ale jakos jak poprzednie wakacje daly mi sile,poczucie bliskosci i w koncu szczescie…to te mi chyba nie daly niczego o czym mozna by sie zachwycic…poprostu byly…tak jak i ja…poprostu zwyczajnie byly…wlasciwie jeszcze sa…wyjerzdzam do Zlotowa wiec moze nie powinnam pisac tak jakby wszystko bylo przesadzone…dzis kolejna imprezka…nocowka u RDS…heh troszke sie w tym roku zmienilam..wlascie to przez cale zycie sie zmieniam…ale troche mam juz dosc tej Dalii imprezowiczki…ostatnio mam nastroj zimowy..kto wie ten wie o co chodzi..wystarczy poczytac notty z zimy…budzi sie filozofka…co znaczy ze mam handre i brak mi faceta…przyjaciele to przyjaciele(lepsi od faceta bo daja wszytsko co facet i troche wiecej ale maja jedna wyde-w moim przypadku sa daleko a jesli nawet blisko to jak chlopaka mozesz miec 25 godzin na dobe;p to prrzyjaciel ma tez swoje zycie…i jest przyjacielem a nie chlopakiem)tzw nie mam sie do kogo przytulic a jesli nawet mam tio chyba zaczynam juz chcec faceta(znaczysei zawze chcialam ale nigdy nie bylam psychicznie nastawiona i gotowa do zwiazku..teraz moze tez ni jestem…boje sie,jestem glupia ale boje sie zaangazowac jednak ostatnio chcialabym sprobowac…)tio ze nie mam z kim tio inna sprawa(moze nawet i ktos jest ale z tego i tak nic nie bedzie)..mam obled na doskonalosci faceta…straszna dbalosc do szczegolow…i w ogole jestem popiedolona…tak wiec tym optymistycznym akctentem koncze moi kochani…a napisze jak napisze ciao:*

narazie pisze zeby pisac.

Pomelo 2010.01.22

narazie pisze zeby pisac…nie mam internetu za bardzo…bo otwiera mi tylko wp…heh wlasnie pisze od kumpeli…u mnie oks zaraz ide zaniesc reszte papierow do szkoly…mam srednia 5 :4;]i 72 z testow wiec mam nadzieje zesie dostane…hm tylko wystapily m,ale problemy bo nie wiem jak z tymi papierami ale damy rade! skonczylam gimnazjum jestem stara jak swiat…heh niedlgo 2 dni przyjerzdza Oliw i Magik…jestem wery happy…ogolnie to lato bedziew “fascynujace”!!!:P
Komentarze

yoyo ludzie!

Pomelo 2010.01.11

yoyo ludzie!…heh jak widac new szablon…chcialam jakis bardziej happy ale nie wyszlo…bo natknelam sie na ten i na 2 inne…tylko ze te pozostale to byly albo zbyt malo wyraziste albo na inną pore roku(bo ja zimą jestem bardzie sad)hm…jest git…testy zawalilam,strasznie sie rozleniwilam..jest super…wczoraj stalam na glowie(nie wiem co mnie napadlo) i teraz wszystko mnie boli..pan K porzyczyl mi naruto pięć tomow…ktore wlasciwie wczraj dostalam i juz zostala mi do przeczytania ostatnia czesc ktora zaraz przeczytam…jako ze kiedys juz mialam stycznosc z naruto…teraz juz przechodzi ono do mojego spisu mangi i anime w ktorych wiem o co chodzi..bo po 30 odcinka za bardzo nie moglam mowic ze szystko kumam:D manga jest super…a tak dla ludzi ktorzy sie tym nie interesuja…macie pecha bo wlasnie mam znowu faze na M&A hehhe kupilam se SAIYUKI!!!jejej Gojo jest swietny no nie Kaska?…no dobra nie bede was zameczac bo pewnie wiekszosc nie wie o co mi chodzi hehe..mam git humorek…wlasciwie pewnie dla tego ze juz niedlugo bedzie latoooooo…no moze nie tak niedlugo ale juz ja czuje to w kosciach;]no tak pozatym to moglabym pisac i pisac..ale wiem ze wyszlo by z tego tylko poplatane bezsens slowka…wiec powiem tyle-sayonara i nie bede was zameczac:*buziaki…a no i wpadac mi na epa!!!!!!